Email: Hasło:
Logując się akceptuję konstytucję z 14.11.2008 z późniejszymi poprawkami.

'Quael re melloamin!
Droga zawiodła Cię nad potężne urwisko. Widok w dole zapiera dech w piersiach; rozległa, zielona dolina, przecięta błękitno-srebrzystą wstążką. -To Bruinen -spoglądasz w bok skąd dobiega głos; na dużym kamieniu siedzi podpierając się na lasce staruszek -a wszystkie te tereny wokół to jej doliny. Cała ta kraina przez niektórych zwana jest Bruinen...
-Znacie tę krainę panie? Bo chyba pogubiłem drogę i nie wiem gdziem trafił.
-Oczywiście że znam, czuję się już jej częścią. Choć tak jak Ty kiedyś trafiłem tu przypadkiem -na twarzy starca zagościł łagodny uśmiech.
Czytaj dalej...
Miecz Przeznaczenia, akt IV. napisana przez (Vorrin Siffe) dnia 14 Cerimë...
"Minął już jakiś czas, odkąd dzielni wędrowcy powrócili z dalekiej północy, z okolic, gdzie kiedyś błyszczała dumą i majestatem forteca Carn Dum, będąca ongiś stolicą królestwa Angmaru i siedzibą samego Czarnego Wodza, największego z Dziewięciu.
Najbardziej w poszukiwaniu jednej z głowni zasłużyła się czwórka dzielnych mężów: krasnolud Glurt, zakonnik Tardin oraz Dúnedainowie - Dirhael i Angven. Właśnie ten niesamowity, acz niezwykle zróżnicowany kwartet stanął do walki z waderą i to właśnie z niej, dosłownie i w przenośni, wyszarpnął wręcz część przeklętej broni, którą przywłaszczył sobie przedstawiciel dzieci Aulego. Można śmiało powiedzieć, iż ta wyprawa była jedną z najwspanialszych, ale zarazem najniebezpieczniejszych, jakie przeżyli w swoim życiu na tym padole łez. Wilki, krebainy, olbrzymi żółw, trolle, a na końcu wadera! O tym elfowie muszą stworzyć pieśni.
Jednakże, jak to wielokrotnie dawało się we znaki w historii tych ziem, opowieść tak łatwo i szczęśliwie skończyć się nie może. Nie wszystkie bowiem części miecza zostały odnalezione i doprawdy nikt nie wie, gdzie znajduje się druga połowa głowni; ta jedyna, której brakuje. Czy i teraz znajdą się śmiałkowie, godni stawić czoła niebezpieczeństwo? Czy przezwyciężą strach przed cierpieniem, aby po wiekach nadal ich pamiętano...?


Isengard, Dolina Czarodzieja.

Dwóch siwobrodych starców, odzianych w śnieżnobiałe szaty i trzymających w ustach drewniane, starannie wykonane fajki, siedziało pod jednym z drzew, mieszących się w miejscu, ongiś nazywanym Doliną Czarodzieja. Siedziało, mruczało coś pod nosem, nie zwracając uwagi na nic. Kompletnie na nic. Do czasu.
Nagle podbiegł do nich kolejny z magów, w szacie ciemnoszarej, trzymający w prawej dłoni zwitek pergaminu; na jego twarzy malował się strach, pomieszany z cholernie niezwykłym zadowoleniem. W oczach migotały mu wesołe iskry. Zatrzymał się przed dwójką rozmówców i...
- Coś się stało? - zapytał pierwszy, krzywiąc się. - Łap oddech, bracie, i mów.
- Stało się, stało! - zawołał na głos. - Rozszyfrowaliśmy pergamin dotyczący kolejnej części miecza! O Mieczu Przeznaczenia, tuszę, słyszeli byliście?
Jeden z tych, co nosił śnieżnobiałą szatę podniósł się, podrapał po haczykowatym nosie, zgasił fajkę i chwycił pergamin.
- Przyjaciele. - rzekł, przeczytawszy wpierw. - Czas wysłać posłańców. Zanosi się...
- ...na kolejną wielką przygodę, pełną magii, krwi, honoru, szaleństwa i walki?
- Tak, dokładnie tak. - przytaknął czarodziej. - Lepiej bym tego nie sformułował.
Jeszcze tego samego dnia z Isengardu wyruszyło kilku jeźdźców z kopiami napisów na pergaminie, zmierzających do największych skupisk ludności w Śródziemiu.
A wieczorem zaczął padać deszcz.


Prolog.

W czasach chaosu, kiedy to niejeden Valar stąpał po krainach Śródziemia, przekuto Jego. Miał być najdoskonalszym, najokrutniejszym narzędziem śmierci. W melkorskiej kuźni wykuty przez Tulkasa dobywany. Widmowe ostrze siało popłoch wśród wrogów Valara. Ten wykorzystując jego moc pozbył się tego, co w swoim mniemaniu uważał za przyczynę dysharmonii i powrócił do Valinoru. Tulkas nie chciał jednak brać zbrukanego krwią oręża ze sobą. Miecz zniszczył, a jego szczątki porozrzucał po Śródziemiu. Dwie części głowni, rękojeść oraz jelec ozdobny opatrzył strażnikami mrocznymi przez samego Melkora stworzonymi. Informacje o nich przedstawiane są niejasno, lecz istnieją...

Akt IV.

Czy nie boisz się przekleństwa, złych mocy bez liku?
Cztery kawałki zła czystego tkwią w stworach snu ciemnego.
Wiedź, iż siłę im dają i energię nieczystą Melkora samego.
Posiąść je możesz do miejsc przeklętych się udając
i z członków czterech potworów żelastwo wyciągając.
Kiedy już wszystkie części pozbierasz umiejętnie,
Do kuźni się udasz przekuć go ogniem namiętnie.
W ogniu starej kuźni miecz na nowo powstanie.
I tobie o śmiertelniku wpadnie we władanie.

Na północy połowa głowni już zdobyta została,
lecz jej siostra daleko na wschodzie się ostała.
Obie przeklęte. Jedna bez drugiej żyć nie może
pierwsza lśni mrozem, drugą zaś kryje morze.
Tak morze wielkie, wzburzone i ciemne
po horyzont bezkresne fal połacie bezdenne.
Tam przy małej wyspie po środku niczego
monstrum straszliwe pilnuje skarbu swego.



Zagadka autorstwa Ogluka.
Nabór:
http://board.bruinena.pl/forum.php?req=thread&postid=191238&nocount=1



Zmieniona 14 Cerimë przez Vorrin Siffe".

Porwanie Duchownej napisana przez (Nimaeth) dnia 5 Cerimë...
"Wraz z dniem 5 Cerimë do mieszkańców Śródziemia dotarła straszna wiadomość - Najwyższa Kapłanka Braci Feanturich została porwana! Miało to miejsce w Trollowych Laskach, zatem owa wiadomość była nader wstrząsająca dla mieszkańców Rivendell - których wszelkie nieszczęścia dosięgały stosunkowo nieczęsto. Wszyscy domyślali się, iże w niedługim czasie zostaną podjęte środki, mające na celu zaradzić niekorzystnej sytuacji; za opieszałość w tym względzie porwana mogła zapłacić nawet życiem.

Na wieści, które miały zostać ogłoszone wraz ze wschodem słońca, czekało mnóstwo osób. W końcu na podest mównicy, umiejscowiony w samym centrum Ostatniego Przyjaznego Domu, wszedł wysoki rangą kapłan w otoczeniu innych duchownych - jak się okazało później, nie niósł ze sobą pomyślnych wiadomości.


- Ludu Rivendell i wy mili goście! - zamilkł, rozglądając się po zgromadzonych słuchaczach. W sercu nosił ciężkie brzemię, choć jego twarz pozostawała kamienna i nie wyrażała żadnych uczuć. Z godnością i powagą dla swych obowiązków, kontynuował wcześniej przerwaną mowę. - Nastały dla nas ciężkie czasy; nie wiadomo, czy jeszcze kiedyś wszystko wróci do równowagi. Najwyższa Kapłanka Braci Feanturich została w nocy porwana, najprawdopodobniej przez sługę Morgotha. Zdarzenie miało miejsce w Trollowych Laskach, gdzie owy sługa o sercu przepełnionym złem i możliwe, iż chęcią zemsty, obezwładnił Kapłankę, zostawiając po sobie jedynie znaki gwałtu i przemocy - przerwał tutaj powtórnie; widocznie napięta sytuacja nieco go przerastała. - Niestety, sama kasta kapłańska nie jest w stanie temu zaradzić... Potrzeba nam osób gotowych ruszyć Kapłance na pomoc - imiona tych, którzy położą kres temu haniebnemu wydarzeniu, zostaną wysławione i przez wieki zapamiętane; przewidujemy również sowitą nagrodę w złocie, za wypełnienie tego zadania! Niechaj wystąpią Ci, którzy czują się na siłach sprostać owemu wyzwaniu! - Kapłan rozejrzał się po zgromadzonych, oczekując natychmiastowych objawów męstwa; nie miał wszakże czasu do stracenia. Chodziło o życie Kapłanki, co w istocie było sprawą priorytetową - szczególnie dla pozostałych duchownych.





Nabór do sesji:

http://board.bruinena.pl/forum.php?req=thread&id=12376
".

Lindon- Kraj Śpiewaków napisana przez (Qu`essan Vandree) dnia 2 Cerimë...
"
Ogłoszenia mniej drobne:

W związku z pewnymi rozwiązanymi problemami technicznymi, obecnie wiadomości email z gry są już wysyłane prawidłowo.

Pozdrawiamy,
Administracja gry.


Kiedy Ród Luinwe przybył do Lindonu, kraj znajdował się na skraju upadku. Do tej pory tereny te ominęły wszelkie wojny i zarazy, lecz pozbawiona Władcy kraina niszczała coraz bardziej. Po kilku wiekach handel praktycznie zanikł, a trzy główne miasta- Forlond, Harlond i Mithlond- popadać stopniowo w ruinę. Większość mieszkańców przeniosła się na inne tereny, a nieliczni którzy pozostali, żyli z dnia na dzień, marząc o poprawie sytuacji w kraju. Dumni elfowie nie chcieli prosić o pomoc nikogo z zewnątrz. Przyjazd Lúinwë i ich plany odbudowy miast przyjęli z ulgą i nadzieją.
Plotki rozniosły się po Śródziemiu bardzo szybko, a z miesiąca na miesiąc coraz więcej karawan zaczęło pojawiać się w okolicach Zatoki Księżycowej.
Mieszkańcy Lindonu, widząc taki obrót spraw, w niedługim czasie wysłali swojego przedstawiciela do siedziby Rodu. Poprosił on w imieniu swych pobratymców, o dalszą opiekę nad Trzema Miastami i terenami im podległymi. Po krótkiej naradzie, jako przyszła Władczyni wyłoniona została Liselle Lúinwë - urodziła się bowiem ona w Lindonie i najlepiej ze wszystkich znała jego sprawy.
Z okazji zbliżającego się ukończenia odbudowy Mithlondu, na głównym placu zorganizowano huczną fetę, na której nowa Władczyni przemówić miała do swego ludu.

-Ludu Lindonu! Dla naszej Krainy nastały lepsze czasy! Karawany coraz częściej pojawiają się w Mithlondzie i niosą w świat wieść o odbudowie Forlondu i Harlondu. Nasz kraj ma szanse na nowo odżyć i znów stać się integralną częścią Śródziemna. Już nikt nie zapomni o naszym istnieniu, a słowo "Lindon" niedługo znajdzie się na ustach wszystkich kupców.
Mamy szansę odzyskać utraconą świetność. Razem, mamy szanse na nowe, lepsze życie!

Pomruki zadowolenia zebranych na placu elfów przerodziły się w wiwaty, kiedy Liselle przestała mówić. Elfowie od razu pokochali swoją nową Władczynię, zachwyceni faktem, iż w jej żyłach płynie królewska krew, a Liselle odwzajemniała ich uczucia, obiecując sobie w duchu, że sprawi co tylko będzie w jej mocy, by Lindon na nowo stał się krajem poważanym i cenionym.

Spisane przez Liselle Lúinwë

".

- Witaj
- Rejestracja
- Konstytucja
- Drogowskazy
- Bruinena bash
- Forum
- Przypomnienie hasła

Dział Pomocy

Korim- Admin
GG:10413516
Itilion- Admin
GG:7794996
Ondu- Admin forum
GG:1308677

Thrak
GG:2092958
Airandar
GG:7986890
Miltair
GG:5539354
Layll
GG:3959828

TOP50 Gry
portal o grach mmorpg
Best MMORPG - Najlepsze gry mmorpg via www
MMORPG Top50

Gry w przeglądarce
Dziś jest Oreanor,
14 Cerimë
Popołudnie

Lista graczy w grze:
WładcaShardan Vandree (1)
AdministratorFernhorn (15)
PrawnikXeharus Velve (33)
StrażnikNanite (45)
Mistrz GryAriedale L. Velve (52)
Arôd Déorgem (106)
Crux Velve (219)
Tian (254)
KlanowiczNyeldesth (256)
Aargh von Finnsberg (364)
KlanowiczLuve Hellslayer (879)
Auberon Wysoki (2382)(K)
Ilunyon Istanar (2830)
Naethdar Emquaurn (4790)
Violette Telfen (4891)(K)
Dragon (4968)
Alleta (5082)

598 zarejestrowanych użytkowników, w tym 15 graczy przebywa w grze, 2 w karczmie, a 0 na forum. Ogółem zalogowanych jest 17 osób.



Co na forum?:

· Oceniamy piosenki i ... na Rynek
przez Verrine
· Oceniamy piosenki i ... na Rynek
przez Sar
· Rozwój kowala na Warsztaty
przez Verilo
· Rozwój kowala na Warsztaty
przez Shardan
· sklepy na Błędy w Minas Tirith
przez Shardan




:: © 2009 Bruinena Team :: Based on J.R.R. Tolkien's books ::
:: In alliance with Gildwars.pl :: Hosted on Yggdrasil dedicated server ::